wtorek, 27 stycznia 2009

Wrestler

Zanim napiszę kluczowe zdanie, muszę napisać coś innego. Kocham NBA, amerykański angielski*, uwielbiam Baracka Obamę, za małolata byłem fanem WWF i uważam, że muzyka z USA była i jest numer jeden.

Kluczowe zdanie: 'Zapaśnik' z Mickey Rourkem to jeden z najlepszych filmów ostatniego roku.

* W przeciwieństwie do brytyjskiego, na który reaguję tak, jak inni na dźwięk ocierania styropianu o tablicę w szkole.

12 komentarze:

Anonimowy pisze...

pieprzenie, nie ma jak brytyjski akcent, mate! ;)

Mizu pisze...

i brytyjska muzyka :P

Rafał pisze...

Hej, kto był Twoim ulubionym wrestlerem? Bo moim Bret Hart.

mentalcut / mtlct / m-cut pisze...

prawda, Hitman był kozak! jeszcze Razor Ramon, Tatanka i Randy Savage

niko pisze...

macho man randy savage! pamietam mialem nawet plakat :) ultimate warrior tez dawal rade

Bisti pisze...

hulk hogan

:-)

bez jaj. film jest miazdzacy. widzialem wczoraj. mickey rourke zagral siebie i wygral.

BARTO pisze...

sting, the undertaker, juventud guerrera!

JuNouMiCrew pisze...

1-2-3 Kid jak pokonał Razora Ramone! :) A tak naprawdę to Undertaker i Tatanka... ;)


Pzdr,
Buszkers

dopemuzik / prof pisze...

Nie wkręcałem się w WWF ale Undertakera pamiętam ;)

templer pisze...

podpisuję się rękami i nogami pod zdaniem kluczowym. zajebisty film.

Anonimowy pisze...

zajebiscie to zagral mickey, bo sam film przecietny.

Mizu pisze...

W końcu obejżałem film. Zajebisty.