Hit z Brooklynu, gorący!
Nie ma to większego związku z nowojorskimi hitami, ale wczoraj oglądałem ceremonię wprowadzenia do NBA Hall Of Fame Johna Stocktona, Davida Robinsona i MJ. Pierwszemu kilka zdań w swojej książce 'Zły do szpiku kości' poświęcił Dennis Rodman. Stockton, na co dzień przykładny ojciec, na boisku zamieniał się we wkurzającego zwolennika wykorzystywania łokci przy każdej okazji. Nie stronił też od wymuszania fauli i podobno mało kto go lubił. Stockton do dziś jest jednak pierwszy w ilości przechwytów i asyst ever, wyprzedzając w drugiej kategorii kolejnego na liście o prawie pięć tysięcy!
Dokąd pójdzie AI? Chciałbym i stawiam na Atlantę.
2 komentarze:
Stockton mnie zawsze irytował, tak samo jak wieśniak Malone i całe Utah Jazz
http://hypem.com/track/799764/Chelley+vs+Mr+Oizo+-+I+Took+The+Night+DJ+Ayres+Flatbeat+Mix a wyczailem tak zupelnie przypadkiem, dzisiaj z rana o 13:58
Prześlij komentarz