Dzisiejsze kropelkowo-słoneczne popołudnie spędziłem na boisku Szkoły Podstawowej/Gimnazjum nr 1 w Puszczykowie. Były warsztaty bębniarskie i plastyczne, pokaz electric boogie, skakanie na okrągłych piłkach, a ja prowadziłem mini szkółkę djską. Nauka nie zawsze kończyła się na baby skreczach. Parę osób już wcześniej miało do czynienia z gramofonami. Spotkałem nawet czytelnika Poranka o 13!
2 komentarze:
Wracałem ze szkoły i dochodziły do mnie jakieś dźwięki. Jak jeszcze rok temu uczęszczałem do tej szkoły to dzień dziecka też był "muzyczny". Że też nie wpadłem, że można Cię spotkać w Puszczykowie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam i dzięki za miłą rozmowę.
Prześlij komentarz