wtorek, 21 lipca 2009

Sounds of the City

Chyba każde wakacje podczas studiów spędzałem w Holandii, prawie każdy weekend w Amsterdamie. Mam ogromną słabość do tego kraju. Próbowałem nawet uczyć się holenderskiego. Bezskutecznie. Można cytować Boryxona ('Kiedyś było inaczej, teraz jest inaczej'), ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Holandia przed zalewem imigrantów była fajniejszym miejscem (nie, nie mam prawicowych poglądów). Odwiedzając często winylowy sklep 'Fat Beats', poznałem tam MC Melodee z duetu La Melodia. Przemiła dziewczyna. Dziś Stona podesłał mi jej nowe video. Ile wspomnień!

4 komentarze:

100na pisze...

For the ol' times sake!

areta pisze...

lubie amsterdam

http://walkonthepavements.blogspot.com/

m. floyd pisze...

byliśmy na ich występie w bitterzoecie przed konem i amirem. bardzo żywiołowa dziewczyna.
a tydzień temu z nowopoznanymi znajomymi przypominalismy sobie żonglera z leidseplein.
ech... :)

Anonimowy pisze...

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...