niedziela, 19 lipca 2009

Władysławowo i Dębki

Miniony weekend spędziłem nad morzem, grając z Zeppy Zepem i Mac Mike'em we Władysławowie i w Dębkach. Piątek w 'Tropikalnej Wyspie'. Wszedłem za gramofony o 23. Grałem całkiem lajtowo do 1.30, kiedy to zostałem wyrzucony z klubu. Niestety nie za wszczynanie burd po pijaku, a za repertuar setu. Pierwszy raz w karierze. Od samego początku, co kwadrans podchodziła szefowa lub jeden z jej pracowników i wymyślali najróżniejsze uwagi na temat muzyki. Nie podobało im się absolutnie nic. Próbowałem wszystkiego. Publiczność reagowała zupełnie inaczej, co możecie obejrzeć na poniższym video. W piątkową noc nie wyglądałem może na zbyt szczęśliwego, ale teraz gdy o tym myślę... to prześmieszne zostać wyrzuconym z klubu za set! 'Tropikalną Wyspę' odwiedziła tej nocy ekipa 'TVN Plaża' oraz Tomasz Jacyków. Niezmiernie uciążliwy był klubowy konferansjer, który bezustannie zabawiał gości mało wybrednymi hasłami (kilka usłyszycie w video).



Sobotnia impreza w Dębkach to już inna historia. Wielu znajomych, kilkadziesiąt osób tańczących w czasie burzy i kolejne 100-150 ukrywające się pod parasolami. Publiczność również inna, bardziej 'w temacie'. Scena 'Beach Baru' znajduje się na samej plaży, kilkanaście metrów od wody. No i oczywiście znaleźli się chętni do kąpieli w ciuchach. Przemoknięci, ale szczęśliwi skończyliśmy około 4. Rave w starym stylu.

Chciałbym podziękować Zootece - odpowiedzialnej za organizację imprez. Wykonali naprawdę solidną robotę promując oba wydarzenia i dokładając starań, by mimo kiepskiej pogody wszystko wyszło jak najlepiej. Jak łatwo się domyślić, nie mieli wpływu na szefową 'Tropikalnej Wyspy'. Podczas kolejnych weekendów nad polskim morzem w ramach Miller Fresh Summer IDA Tour zagrają m.in. Tomb Crew, Supra 1 i Rob Bankz.

Poznać Boga można w okolicach Bydgoszczy.

13 komentarze:

teezy pisze...

wow, fajnie

PAVELO pisze...

rozwaliło mnie to co napisałes o evencie we władysławowie, w szoku jestem

Sebol pisze...

Mocno było. Nic innego praktycznie nie pamiętam z tego weekendu. Muszę sobie poukładać wszystko i przypomnieć. :)

WGW KOMPANY pisze...

...być wyjebanym za seta przez "Matkę Chrzestną Klubową" - bezczenne!

szkoda że się minęlismy bo w weekend też jeździłem po wybrzeżu. Pozdro!

Spinboy

itsari pisze...

zdjęcie kosi.

bezki bezki bezk pisze...

w sumie dziwna sprawa z Władkiem, bo rok temu zarządzali tym naprawdę ogarnięci ludzie, no ale może już przestali.

EL Boss pisze...

Mam nadzieję, że to nie jest zbyt prywatne pytanie, ale czy pomimo tego, że Cię wyrzucili, zapłacili Ci umówiony hajs?

mentalcut / mtlct / m-cut pisze...

dil jest z millerem, nie z klubem, więc luz.

Anonimowy pisze...

na bank robiłeś burdy, a teraz mówisz, że to przez muzykę:)

Mizu pisze...

chyba bym przekręcił off i pokazał lasce palec lol

Mizu pisze...

o jezu dopiero dotarłem do konferansjera (abstrachując, że to wyrażenie mocno nad wyraz)
holenderskie transy rady nie dały? powiunny! :P

karolcol pisze...

ja tez sobie tego wyobrazic nie moge, zeby Ciebie wywalili, a set jak slysze przegenialny :) ta Matka Chrzestna, co mowia komentujacy, miala pewnie nieciekawe dni, albo taka jest, menda jedna

Anonimowy pisze...

szkoda, ze nie grales w chalupach 4 lub 6