Ruszył bardzo poznański blog - Kosmiczne Pyry. W każdą niedzielę znajdziecie tam mój tekst, który mógłby być felietonem. Pierwszy tu.
sobota, 31 stycznia 2009
Kosmiczne Pyry
Ruszył bardzo poznański blog - Kosmiczne Pyry. W każdą niedzielę znajdziecie tam mój tekst, który mógłby być felietonem. Pierwszy tu.
piątek, 30 stycznia 2009
Polska kiełbasa basowa
Gangsteppa Metod nagrał miks składający się tylko z polskich kawałków basowych. Przedni pomysł, sprawdźcie. Fajnie będzie tego posłuchać za 5 lat i wspominać sobie kiełbasę. Zamierzałem wrzucić fotę kiełbasy, ale jest to twór na tyle paskudny, że sobie odpuszczę. No, może w hot dogach urzeka jeszcze jakimś wdziękiem, ale kiełbasa solo nie daje rady. Na zdjęciu Metod.
METOD - Polska KiełBASSka Minimix (zshare, 17min)
czwartek, 29 stycznia 2009
Najlepsze mp3 zeszłego roku
Amerykański magazyn XLR8R wybrał 50 najlepszych empetrójek ubiegłego roku. Znalazły się wśród nich dwa kawałki finów z Top Billin. Jak często możecie powiedzieć o muzyce, która leci w klubach, że jest po prostu piękna?
DJ J-Laini - Fuck n Tell
Top Billin - Willing
In for the kill
Mizu podesłał mi link do nowego Skreama. Huge!
środa, 28 stycznia 2009
Odwołuję piątek i sobotę
W związku z wydarzeniami rodzinnymi, odwołuję swoje sety: w piątek w Nowym Sączu oraz w sobotę w krakowskim Qushi. Przepraszam za ewentualne problemy. Czwartkowa impreza w Eskulapie przebiegnie bez zmian.
W czwartek Eskulap
W czwartek gram z Buszkiem w Eskulapie na 'EDU'. Będą tłumy, bo spodziewam się 150 osób, które nie mogły przyjść w sobotę.
wtorek, 27 stycznia 2009
6 lutego z Loefah w Eskulapie
6 lutego Mizu robi w Eskulapie urodziny. Zaprosił legendarnych Loefah (DMZ) i Sgt Pokes oraz Feelaza, Anioua i Grabaduba z Dubside. Wizuale zrobi Stona, na chilloucie Buszkers i Piotruś Pan. Też tam gram i się jaram.
Wrestler
Zanim napiszę kluczowe zdanie, muszę napisać coś innego. Kocham NBA, amerykański angielski*, uwielbiam Baracka Obamę, za małolata byłem fanem WWF i uważam, że muzyka z USA była i jest numer jeden.
Kluczowe zdanie: 'Zapaśnik' z Mickey Rourkem to jeden z najlepszych filmów ostatniego roku.
* W przeciwieństwie do brytyjskiego, na który reaguję tak, jak inni na dźwięk ocierania styropianu o tablicę w szkole.
Co tam w winampie
Kawałek Kingpin Skinny Pimp pochodzi z albumu 'Still Pimpin and Hustlin'. Memphis, rok 2003. Wykorzystano główny motyw z 'Born to Roll' Masta Ace.
Jeden z zaledwie dwóch kawałków Capadonny, które naprawdę lubię.
Co Bun B ma do powiedzenia na temat dilerki.
poniedziałek, 26 stycznia 2009
Get Mad 01/09 - zdjęcia
Wszystkie zdjęcia autorstwa Tomka - jeśli szukacie osoby, która zrobi na imprezie dobre foty, piszcie na ten adres.
sobota, 24 stycznia 2009
Tomb Crew wczoraj w Krakowie (video)
A już za parę godzin w Eskulapie!
piątek, 23 stycznia 2009
Jeszcze o sobocie
Lineup na sobotnie 'Get Mad':
21.00 - 22.00 Clearwork
22.00 - 23.00 Buszkers
23.00 - 00.00 MentalCut
00.00 - 01.00 Fluowankaz
01.00 - 02.30 Tomb Crew
02.30 - 03.30 L-Vis 1990
03.30 - ? b2b (MentalCut + Buszkers)
Otwieramy Eskulap o 21. Wjazd za dychę.
LAST.FM
UPDATE: Z przyczyn ode mnie niezależnych, z Tomb Crew nie pojawi się dziś MC.
Ankieta
Od wczoraj możecie głosować na artystę, którego chcielibyście zobaczyć/usłyszeć na kolejnych Get Mad w Poznaniu. Ankieta znajduje się po prawej stronie, nieco poniżej. Nie traktujcie jej super poważnie, ale w 80% poważnie byłoby ok. Jeszcze przez trochę ponad miesiąc głosujemy na Kazey, Sany Pitbulla, Sindena, Diplo, Top Billin lub Herve.
środa, 21 stycznia 2009
Wywiad w Aferze w czwartek
Już jutro pojawię się z moim człowiekiem Buszkersem w audycji 'Alternatywny Magazyn Muzyczny' na antenie Radia Afera. Pogadamy o sobotniej imprezie, o Tomb Crew i puścimy kilka trudnych do zdobycia tjunów. Może coś niepublikowanego od Tomb Crew, może od Rusko...Słuchajcie Afery w czwartek (22 stycznia) od godziny 18. Można również przez net.
wtorek, 20 stycznia 2009
13 marca w Wiedniu
Kolejny zagraniczny booking. 13 marca już po raz trzeci zagram w Leopold Cafe w Wiedniu. To naprawdę piękne miejsce z zajebistymi ludźmi. Regularnie grają tam takie postacie jak Daniel Haaksman, Stereotyp, Joyce Muniz, Beware, a niedawno klub odwiedzili Top Billin. Leopold Cafe jest znane z dobrej selekcji funku, Baltimore club i przede wszystkim baile funku. Jaram się!
Livigno w kwietniu
Od 19 do 23 kwietnia będę we włoskim Livigno, gdzie zagram kilka imprez. Pojawię się tam w ramach Snow Dżemu, organizowanego przez Snownation.pl. Zachęcam do rezerwacji miejsc i wspólnej zabawy. Być może odwiedzę nawet stok. 'Nawet', bo kiedyś próbowałem już swoich sił na snowboardzie. Nauczyłem się jechać prosto, skręcać w lewo i kiedy uczyłem się skręcać w prawo, złamałem sobie rękę. Po prostu wjechałem na lód, ukrywający się pod cienką warstwą śniegu. Miałem wtedy 15 lat i trochę zraziłem się do deski. No ale być w Livigno i nie spróbować? Grzech!
Świeże basowe miksy
Vanatoski, reprezentant krakowskiej ekipy Gangsteppaz, przysłał mi nowy sówj nowy set - 'Badass Bass'.
VANATOSKi - BADASS BASS Mix (zshare, 32min, 45MB)
Traklista:
1. AC Slater - Bassline Time(Dirty Freak Remix)
2. Chris James - Torcida Cumbia (Lee Dearn Remix)
3. Jacksaw - Get Some (Defunct Remix)
3. Faggot Fairy's - Samo Ti (AC Slater Remix)
4. Ryan Riback - Touch Me On The Dance Floor
5. Hostage - Ruthless
6. Calerway - Your Echo (Defunct!s Grinder Remix)
7. Tome Eq - Skewer
8. Jackinori - Ba Bada (2 Bit Thugs Remix)
9. Jack Beats ft. Dynamite MC - What (Vocal Mix)
10. Jon Kennedy & Mr. Eyez - Jakk'd & Skrew'd (Defunct!s Jakk'd Mix)
11. Project Bassline - Drop The Pressure (The Count's Conquistador Remix)
12. Tome Eq - Make Some Noise
13. Meat Beat Manifesto - Radio Babylon (Lee Coombs Mix)
Równie dobrze prezentuje się miks Dja Niko z Warszawy. Także basowy.
DJ Niko - Bad Ass Bass
Traklista:
01. Aquasky feat. Ragga Twins - Give It Up (Michael Morph Legit Mix)
02. Yo Majesty - Don't let go (Photomachine Bounce Mix))
03. Toddla T - Do You Know (Count of Monte Crystal and Sinden Dub)
04. Machines Don't Care - On a roll
05. CLP - Superconfidential (feat. tunde olaniran)
06. CLP - Insatiable (feat. white gold princess)
07. Meterhead - Biggie Dance
08. Machines dont care - Junk
09. Nacho lovers - Acid Life (Surkin remix)
Nie wiem chłopaki jak to zrobiliście, ale Wasze miksy nazywają się tak samo i przysłaliście mi je w tym samym czasie.
Dziś o 18
'The energy on the streets is something I've never seen before," said Nancy Wigal, a 45-year-old technical writer who lives in the Mount Vernon Square area. "People are walking lighter, standing taller and are reaching out to one another. It feels like hope. It feels like shared happiness.'
poniedziałek, 19 stycznia 2009
Ass-steppin
Sam nie wiem od czego zacząć. Od czwartku spałem w sumie kilkanaście godzin i trochę już padam. W piątek wsiedliśmy z Profem w samochód i do Łodzi. Po drodze na lotnisko po Tomb Crew i do klubu. Music Bar jest za ścianą OIOMu. Tego wieczoru przyszło tak mało ludzi, że aż żal o tym pisać. Zresztą cała noc okazała się nieporozumieniem. Grał również DJ Mono (każdy fan dramów w Polsce chyba go zna), którego serdecznie pozdrawiam i który musiał szarpać się z szefem klubu (Rebus - uważajcie na niego), by dostac swoje pieniądze. Szefa klubu nie pozdrawiam. Załatwił nam taki nocleg po imprezie, że za taxe zapłaciliśmy 57zł w jedną stronę, a widok z okna był taki:
Właściciel mieszkania był spoko i do teraz zastanawiam się kim był, jak się nazywał i jak się tam znaleźliśmy. W każdym razie wrażenia z Łodzi jednoznacznie negatywne. Mógłbym wymienić jeszcze 20 wspomnień z piątku i wszystkie byłyby do dupy.
Za to sobota...panie drogi! Jedna z najlepszych imprez w Poznaniu w ostatnim czasie. Tomb Crew byli niespodziewanym gościem na scenie '!EDU' podczas zabawy w W-Z. Wiele zajebistych zdjęć znajdziecie tu. Parkiet szalał, scena też i wszyscy byli szczęśliwi. Wzruszałem się za każdym razem jak Tomb Crew mówili, że mam zajebistych przyjaciół. A mówili to co kwadrans. Kiedy był już niby koniec zabawy i parkiet opustoszał, za mikrofon złapał Sebol, a ja pograłem stare rapy używając do tego tylko klawiatury laptopa, bo igieł nie było. Było mega dobrze. W sobotę w Eskulapie Tomb Crew wystąpią w szerszym składzie, wzbogaceni o jednego lub dwóch profesjonalnych MCs. Bo musicie wiedzieć, że Jamie rasowym raperem nie jest, mimo, że zna na pamięć większość tekstów Notoriousa i Heltah Skeltah i słyszałem, że kogoś dreszcze przechodziły jak w W-Z nawijał do majka. Wiadomość dla dubstepowców: Nick z Tomb Crew jest managerem Rusko, podbijajcie w sobotę z demówkami. Tak więc Poznań dopisał. Tip top na milion procent.
Natomiast Gdańsk w niedzielę nie dopisał. Frekwencyjnie podobnie jak w Łodzi, organizacyjnie wzorowo.
Bałem się zabrać chłopaków do pociągu. Nasłuchali się wcześniej historii o kondycji PKP i też mieli obawy. Nie miałem jednak wyjścia. Jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy Tomb Crew po wejściu do pociągu autentycznie się jarali! Byli zachwyceni przedziałami, których podobno nie ma w brytyjskich pociągach. Narzekali tylko na prędkość, szczególnie, gdy wyprzedził nas 'jakiś krótki samochód' (mieli na myśli Malucha).
piątek, 16 stycznia 2009
DDC Podcast
DDC oznacza Da Dope Corner. Wpadliśmy na to bardzo dawno temu i nie byliśmy trzeźwi wpadając. Eka w 2005 wyglądała tak (na zdjęciu od lewej: Icek The Technician, Rajs, Prof, Sebol, ja i Stona).
Sebol, do niedawna współpracujący z Wersalką, nagrał pierwszą część podcastu DDC. Ponad pół godziny najlepszego soulu z zeszłego roku. Niewątpliwą atrakcją jest forma audycji. W czwartej minucie i drugiej sekundzie pada najśmieszniejszy tekst ever.
DDC RADIO #1 - Sebol Podsumowuje Rok 2008
Łodzianin, dawaj!
Wczoraj na !EDU było kilkaset osób, czego niestety nie widać na zdjęciach, bo robiłem je o 21. Frekwencja była zasługą głównie imprezy Politechniki i czegoś tam jeszcze. Dziś Tomb Crew w Łodzi i na szczęście nie jadę pociągiem. Z Łodzią zawsze będzie kojarzył mi się jakiś kawałek rapowy z magazynu Klan, dajmy na to, z roku 97. Koleś krzyczał tam na początku 'Łodzianin, dawaj!' i Łodzianin zaczynał rymować. Nie wiem czy Łodzianin był z Łodzi.
środa, 14 stycznia 2009
Video Tomb Crew w Wawie
Ostatnio zamieniam się w jeden wielki majspejsowy komentarz. Wysyłam mejle, wstawiam informacje, biuletyny i robię za spamera, informując o imprezach Tomb Crew w Polsce. Sprawdźcie video z ich występu w warszawskiej Jadłodalni. Przypominam również o wszystkich datach imprez Tomb Crew w naszym kraju:
16.01 Łódź, Music Bar
+ MentalCut
+ Clearwork
18.01 Gdańsk, Parlament
+ MentalCut
+ Clearwork
23.01 Kraków, Prozak
+ Crazy Cousins (UK)
+ L-Vis 1990 (UK)
+ Fluowankaz
+ MK Fever
24.01 Poznań, Eskulap
+ L-Vis 1990
+ Fluowankaz
+ MentalCut
+ Buszkers
Shake your ass to the beat
James Nasty jest djem i producentem z Baltimore. Lubi gotowanie i medytację. Największe uznanie zdobył sobie kawałkiem 'U So Hawt'.
James Nasty - U So Hawt 2
W innym numerze, 'Go Girl' wykorzystał sampel z 'Take On Me' norweskiej grupy A-Ha.
James Nasty - Go Girl
poniedziałek, 12 stycznia 2009
Mz Streamz
Ciąg dalszy nieustającej inwazji baltimorowej na blogu. Mz Streamz to jeszcze mało znana wokalistka współpracująca Debonairem Samirem i Aaronem La Crate'm. Zobaczcie jej electronic press kit (powyżej)
i całkiem zajebisty teledysk do 'Tear it up'
Wkrótce Tomb Crew
Zaledwie kilka dni dzieli nas od trasy Tomb Crew po Polsce. W piątek zagram z chłopakami w Łodzi, natomiast w niedzielę w Gdańsku. Tomb Crew w ostatni piątek wystąpili w warszawskiej Jadłodalni Filozoficznej. Opinie są zajebiste. Organizator tamtej imprezy, Jick Magger napisał:
'mozesz tam tez spokojnie dopisac ze ich wystep w warszawie to byla jedna z najlepszych bib ever. na pewno najlepsze bang, na pewno najlepsze jadlo jak dotad. TC sa niesamowici, pozamiatali a dodatkowo sa super ziomami. czyli przed toba 4 zajebiste imprezy:)'
Tomb Crew są nie tylko djami, jeden z nich również nawija do mikrofonu. W piątek do Warszawy wpadł Elbarto i oto co ma do powiedzenia:
'duzo mcingu, rymowania dluzszych tekstow, mysle w jakims sensie cos zblizonego do heatwave,gdy zaczynaja grac swoje wstawki electro.'
Heatwave? Jestem za! Zdjęcia z Jadłodalni znajdziecie tu. Zachęcam do zapisywania się na Last.fm. A tu plakat promujący całą trasę. Tomb Crew na swoim myspace mają źle wpisany Gdańsk, sugerujcie się tylko i wyłącznie plakatem.
Slumdog Millionaire
Wczoraj rozdano Złote Globy i jest do dobra okazja, by napisać o jednym z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem. 'Slumdog Millionaire' dostał główną nagrodę w kategorii 'drama', najlepszy reżyser, scenariusz i za muzykę. Historia dzieciaka ze slumsów Bombaju, który wygrywa telewizyjnych 'Milionerów'. Scenariusz trochę banalny i naciągany, jednak nie przeszkadza w rozkoszowaniu się zajebistymi zdjęciami i muzyką. Możemy usłyszeć dwa kawałki M.I.A., a jak leci 'Paper Planes' to ciary na plecach gwarantowane. Film jest masakrycznie dobrze zrealizowany i w tym sensie przypomina 'Miasto Boga'. Nie jestem fanem kina 'bollywoodzkiego' i gdyby ktoś zaproponował mi 'Slumdog Millionaire' nawiązując do tego stylu, to pewnie bym nie obejrzał. Tak więc nie zrażajcie się na starcie, bo takiego filmu o Indiach jeszcze nie było.
niedziela, 11 stycznia 2009
Nic nie zmieniłem
No więc tak jak napisałem w poprzednim poście, rzeczywiście skończyłem grać o czwartej. Na pewno spotkaliście kiedyś najebanego kolesia na końcu imprezy, który gadał jakieś bzdury. Uwaga, macie pecha, macie go dziś na blogu. Całą noc piłem driny w składzie likier, curacao, sprite i allah wie co jeszcze. Ale jest spoko. No może nie do końca. Powiem wam moi drodzy, że tak jak chyba Diamond D rapował - When it pours it rains. Jak sie jebie, to po całości. Zapiszcie sobie tego posta, bo pewnie jutro go skasuję. Czyli skończyłem na tym, że sie jebie. Wszystko sie jebie. Nie wiem czy to kryzys, czy cokolwiek innego, ale sie jebie i nie ma lekko. I nie bedzie lzej. Tak sie jebie, ze moze niedlugo bede musiał isc do pracy. Dramat! Kiedyś pracowałem kilka miesiecy w branzy public relations i boże spraw, zebym nie musiał do tego wracać. Chciałbym wam powiedziec tyle rzeczy. Ale chuj tam, w koncu jest juz po czwartej. Chciałbym oświadczyć, że jestem dumny ze swoich rodziców. Mój ojciej pracował w fabryce, a mama była sprzątaczką i telefonistką. I jestem z nich dumny. Od drugiej do trzeciej grałem tylko baile funk, bo znów mi sie wydawało, ze wiem co oni czują. I bawiło się kilka par. To było niesamowite. Chciałbym podziękować kolesiowi w bluzie Burtona i jego dziewczynie, ze dawali rade do baile funku. Nie czesto spotykasz takich ludzi. Czasami wydaje mi sie, ze wiem co czują kolesie co robią kolesie, co robią baile funk albo bmore. Że niby czują to samo co ja czuję. I gram wtedy tak, ze Sany Pitbull i Scottie byliby ze mnie dumni. Wiem też, ze takie wkrecanie głupot jest idiotyczne. Co ja tam wiem.
Mam kłopoty z utrzymaniem równowagi. Zaraz muszę iśc na pociąg. Chciałbym zaznaczyć, ze otrzymałem ze strony qushi wiele miłości. Ci wszyscy ludzie są wspaniali. Wiecie dlaczego oglądam nba? dlaczego słucham rapu? Bo czuję, ze mogę sie z nimi utozsamiac. Ze wtedy, gdy oni mieli przejebane, ja mialem tez. Ze mogą stac sie dla mnie motywacją. Wezmy takiego Dwaneya Wade'a. Koles powinien byc wzorem. Dla nas wszystkich.
Dobra jest. Kończmy ten post. Znacie ten mixtape Roc Raida co wyszedł tylko na kasecie? Jest tam fragment jak Grandmixer DXT mówi, ze błogosławi X-Menów i Skratch Piklz. Najbardziej wzruszający moment mojego muzycznego życia. Pomyslałem, ze jestem pijany i musze przeczytac tego posta zanim go wrzuce. I wiecie co? Nic nie zmieniłem.
Mam kłopoty z utrzymaniem równowagi. Zaraz muszę iśc na pociąg. Chciałbym zaznaczyć, ze otrzymałem ze strony qushi wiele miłości. Ci wszyscy ludzie są wspaniali. Wiecie dlaczego oglądam nba? dlaczego słucham rapu? Bo czuję, ze mogę sie z nimi utozsamiac. Ze wtedy, gdy oni mieli przejebane, ja mialem tez. Ze mogą stac sie dla mnie motywacją. Wezmy takiego Dwaneya Wade'a. Koles powinien byc wzorem. Dla nas wszystkich.
Dobra jest. Kończmy ten post. Znacie ten mixtape Roc Raida co wyszedł tylko na kasecie? Jest tam fragment jak Grandmixer DXT mówi, ze błogosławi X-Menów i Skratch Piklz. Najbardziej wzruszający moment mojego muzycznego życia. Pomyslałem, ze jestem pijany i musze przeczytac tego posta zanim go wrzuce. I wiecie co? Nic nie zmieniłem.
sobota, 10 stycznia 2009
Dobre połączenie
Nie mówienie jest częścią pracy dja. Wstałem o 9 i pojechałem na dworzec. Podróż do Krakowa trwa prawie osiem godzin. W wagonie bezprzedziałowym, skąd piszę, nikt nie rozmawia z obcymi. W przedziałowych zresztą też rzadko. Poczytałem Wyborczą, książkę Obamy i obejrzałem mega dobry mecz Pistons vs Blazers. Przed imprezą skoczę jeszcze coś zjeść, prawdopodobnie również sam. Kiedy dotrę do klubu będzie już po 21, co oznacza obowiązek podłączenia sprzętu. Jak już podłączę to zacznę grać. Dziś gram całą noc sam. Będę głównie milczał, bo co to za rozmowa jak się gra. Cześć cześć halo halo. No nie da się inaczej. Ewentualnie przyjdzie ktoś poprosić o kawałek z radia, którego nie znam. Jak skończę grać, czyli najwcześniej przed czwartą, posiedzę, napiję się i zacznę zbierać się na pociąg. W podróży powrotnej będę spał, czytał lub oglądał Heat vs Nuggets. I milczał. Dotrę do domu ok.14 i całkowicie zdemolowany przez PKP położę się i pewnie nie zasnę, bo w końcu spałem w pociągu. Czyli będę leżał i męczył się lub tylko męczył się nie mogąc spać. Podsumowując. Milczę od rana, będę milczał całą noc i cały jutrzejszy dzień.
piątek, 9 stycznia 2009
Golden Seal
Mam dość słuchania, że Baltimore się skończyło i nic ciekawego stamtąd nie wychodzi. Przedstawiam kolejnych artystów z tego wyjątkowego miasta. Tym razem Golden Seal - dwie panny na imprezowym bicie Doo Dew Kidz. Aż sie chce obejrzeć drugi raz Wire.
Doo Dew Kidz & Golden Seal - Work That Thing
Pytanie do znawców mody. Czy one mogły ubrać się gorzej niż na tym zdjęciu?
Mullyman
Mullyman to raper z Baltimore doskonale odnajdujący się na typowych rapowych bitach, jak i na bmorowych brejkach. W swoim mieście jest już prawie legendą. Jego kawałek 'The Life, The Hood, The Streetz' został umieszczony na ścieżce dźwiękowej do serialu Wire. Współpracuje z Boomanem i wychodzą takie bangery:
Mullyman - Party Walk
Jego najnowszy numer z cutem z Jay-Z w refrenie: 'I'mma go harder than Baltimore'.
MullyMan feat. Jay Z - Bmore Go Harder
Nie wiem czy w 2009 roku ma to jeszcze jakieś znaczenie, ale chyba warto wspomnieć, że Mullyman nie jest hipsterskim raperem na 'nowych klubowych' bitach. Jest z Baltimore i jest prawdziwy!
Heel and toe
Dziewczyny ćwiczą Heel & Toe. Powyżej w wersji pro. Poniżej humorystyczny instruktaż.
czwartek, 8 stycznia 2009
Alert Eskulapowy
DJ Invent zachorował i zagram dziś w Eskulapie na !EDU w jego zastępstwie. Wstęp za darmo, piwo do 22 za 3.5zł. Zapraszam!
środa, 7 stycznia 2009
Takich jak ja są miliony
Pamiętam jak 2Pac umarł, dowiedziałem się rano przed szkołą, a byłem jedynym w klasie w szerokich spodniach.
Jak się Wam zdarzy cwaniak wyśmiewający Paca, włączcie 'Only God Can Judge Me' z polskimi napisami. Szczególnie druga zwrotka niszczy. Lord Knows też.
Jak się Wam zdarzy cwaniak wyśmiewający Paca, włączcie 'Only God Can Judge Me' z polskimi napisami. Szczególnie druga zwrotka niszczy. Lord Knows też.
wtorek, 6 stycznia 2009
Istne szaleństwo
Telewizja plus drzewka to nadal jedna z najlepszych rozrywek. Wczoraj miałem niebywałą przyjemność trafić na teleturniej 'Istne szaleństwo' na TV4. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy zespoły: Nieźle Napakowani Faceci, Blondynki i Studenci (fantastyczny pomysł!!). Odpowiadali na niezwykłe pytania. Przykład:
- Jak nazywamy sytuację, gdy piłkarz umieści piłkę w lewym dolnym rogu bramki?
- Gol.
- Tak!
A jak coś pójdzie nie po myśli, to trzeba wypić wielki dzban soku z cytryny, co wczoraj skończyło się dla jednej z uczestniczek wymiotowaniem (przerwano program). Gospodarzem jest Kuba Klawiter, z którym uczęszczałem do podstawówki, na szczęście nie do tej samej klasy. Kuba w swojej branży może rywalizować tylko z Krzysztofem Ibiszem.
Zblazowany pisarz bohaterem
Nagrodę Aktivista w kategorii 'Zajawka Roku' otrzymał serial Californication, którego bohaterem jest uganiający się za dupami pisarz w kryzysie twórczym. Uzasadnienie:
Wybraliście Hanka Moody’ego i jego dylematy natury pisarsko- -erotycznej. My też! Kuba Żulczyk w 'Exklusivie' napisał swego czasu: 'Moody jest facetem, którym chciałbym być w jego wieku. Gdy wali wódę i wciąga koks, nie robi tego z cierpiętniczą facjatą, mówiącą >wszyscy jesteśmy Chrystusami<'.
Wspaniale! Jednak nie chciałbym kiedyś zostać zblazowanym kokainistą, który wali wódę. Narkoman może być spoko i mniej spoko. Ten jest spoko:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


