sobota, 30 maja 2009
piątek, 29 maja 2009
Szybki konkurs
Dziś w Eskulapie impreza rapowa Get Down. Pierwsze 2 osoby, który przyślą swoje imię i nazwisko na adres mentalcut@gmail.com wchodzą za darmo. Trzecia osoba nie załapie się na darmowy wjazd, ale dostanie mój mix-cd 'Boom Bye Yeah' (do odebrania dziś wieczorem w klubie).
czwartek, 28 maja 2009
High-flying and cocky
Chris Andersen jest moim ulubionym graczem Denver Nuggets, zmagających się obecnie w finałach konferencji z Los Angeles Lakers. Pierwsze wrażenie - koszykarska wersja Vanilla Ice. Po bliższym zapoznaniu się z jego grą i twitterem okazuje się, że Andersen jest wyluzowanym, wnoszącym wiele dobrej energii latającym wariatem. I jest chyba najczarniejszym białym w lidze. Birdman odwiedził niedawno 'młodszą' szkołę średnią (dzieciaki ok.14-15 lat) w Gulfport, gdzie opowiadał o swojej smutnej narkotykowej przeszłości. Oto fragmenty wypowiedzi Birdmana:
'First, you need to know how I was introduced to drugs. I knew a guy in college who had a lot of Peter Tosh records and a killer weed connection. He was getting Purple Haze before there was a such thing as Purple Haze. Now, I don’t know how much marijuana you kids have smoked but this was some potent stuff.'
'Oh, eventually, the marijuana wasn’t exciting enough so I graduated to LSD and Ecstasy. You don’t know what your mind’s capable of until you take 3 hits of window pane and chug a little GHB. I saw the Aqua Teen Hunger Force characters come to life out of my computer. Shake and Frylock challenged me and PJ Brown to a game of basketball! Frylock had a nice up and under move and Shake kept putting the ball inside his lid. But, that wasn’t the worst of it. I ended up dry humping the cigarette lighter in my buddy Stan’s ‘88 Honda Accord while we listened to System of a Down.'
Tu należą się wyjaśnienia. Birdman wspomina PJ Browna, świetnego power forwarda, obecnie już na emeryturze. PJ w zeszłym roku zdobył nawet mistrzostwo NBA z Boston Celtics. Brown i Andersen mieli bliskie spotkanie z postaciami 'Aqua Teen Hunger Force' (na obrazku poniżej, Frylock to ten w środku).
'Well, the fun parts of my story are over because next I turned to heroin and meth. Have any of you kids ever been to Sacramento? [silence] Well, thank your lucky stars. Sacramento is so boring even psychedelic drugs can’t make it exciting.'
'Well, while I was still on the “H” [Heroine] I went down to the hotel parking lot and huffed some gas and drank a quart of Cobra malt liquor. Then I stripped down naked and wrapped an ACE bandage around my genitalia. [principal approaches again] Hang on Mrs. Langston…then I went out to the freeway and tried to flag down motorists because I thought I was being chased by The Terminator.'
Nowa seria Weeds
Reklama nowej serii Weeds. Z zajebistym kawałkiem, który przypomina mi dlaczego zawsze chciałem pojechać do Kalifornii.
Emeen Zarookian - You lit up for me
Emeen Zarookian - You lit up for me
Koniec Piwnicy 21
Dostałem dziś maila:
'Z przykrością zawiadamiamy o zakończeniu działalności Klubu Piwnica 21 pod adresem Wielka 21 z dniem 14 czerwca 2009.'
Po 7 latach. Jeśli chodzi tylko o przeniesienie do innego lokalu, to będzie to chyba z korzyścią dla nas wszystkich.
środa, 27 maja 2009
World's best boss
Skończyłem piątą serię The Office. Będzie mi brakowało Michaela i Holly. Nie będę tęsknił za Dwightem. Umieściłem nową ankietę, w miejscu starej. Ranking seriali:
1. Wire
2. Six Feet Under / The Office
3. Weeds
4. cokolwiek
wtorek, 26 maja 2009
Kim jest trzecia osoba
Zdarzyło mi się oddawać krew na Marcelińskiej w Poznaniu. Usłyszałem wówczas od recepcjonistki:
'Pójdzie pod 103 i da kartkę'
Nie uwierzycie. Miała mnie na myśli. Też Was irytuje kiedy ktoś zwraca się do Was w trzeciej osobie? Odwiedziłem dziś sklep z akcesoriami biurowymi w celu zaopatrzenia się w niewielkie naklejki, dzięki którym stare ulotki są nadal świeże. I znów:
'Były kupowane takie naklejki?'
Czy były? Nie wiem. Pani w punkcie honorowego krwiodawstwa miała ponad 50 lat i ewentualnie moglibyśmy wybaczyć jej ten drobny nietakt. Ekspedientka w sklepie biurowym miała jednak nie więcej niż 25. Błagam. Nie chcę być 'panem' i nie przeszkadza mi, gdy ktoś zwraca się do mnie 'na ty', wszystko jedno czy ma 10 czy 100 lat. Ale żeby takie rzeczy...
poniedziałek, 25 maja 2009
Copyright vs Copyleft
'Good copy bad copy' zainspirowało mnie do pracy nad swoim 'djingiem' i podobnie miałem po obejrzeniu 'RiP: A remix manifesto'. Niezmiernie ciekawy dokument o prawach autorskich. Pojawiają się m.in. Girl Talk i Lawrence Lessig, twórca idei Creative Commons. Film porusza głównie kwestie związane z przemysłem muzycznym z punktu widzenia amerykańskiego prawa. Momentami robi się smutno - kiedy Girl Talk (z zawodu inżynier genetyczny, czy ktoś w tym rodzaju) opowiada jak prawa autorskie (patenty) hamują rozwój medycyny. Kto wie, może gdyby nie korporacje, istniałby już lek na raka. Wszystko to utwierdza mnie w radykalnym przekonaniu, że muzyka powinna być dostępna w sieci za darmo, a artyści powinni zarabiać na graniu na żywo. Zresztą i tak występy stanowią największy odsetek ich dochodów. Poniżej wrzucam link do filmu, który znalazłem na stronie AlterKino (polecam). Jest to rip z TVP Kultura. Niestety bez napisów, z męczącym lektorem i jeszcze bardziej męczącym tłumaczeniem.
LINK
piątek, 22 maja 2009
czwartek, 21 maja 2009
Festiwale
Zapowiadany mix dla Heinekena jest już dostępny do odsłuchania tutaj. Pierwsze kilkanaście minut możecie kojarzyć. Na tej samej stronie znajdziecie mix B.A.R.T.O. z nie istniejącego już duetu El Barto & Liam B.
Na Selector Festival zagram w piątek, 5 czerwca w godzinach 17.30 - 19.00 na głównej scenie. Tuż po mnie wchodzi Dizzee Rascal.
Wszystko wskazuje na to, że pojawię się również na Openerze w Gdyni. Będę grał z samochodu Sony Xplod, w którym spędzę połowę wakacji. Potwierdzę wkrótce.
Shame at nite
Zamierzam słuchać dziś tego numeru cały dzień.
Party Ben - Shame (At Nite) (Evelyn Chamagne King vs. Kid Cudi)
Yep, its' nice
Nowy mix Slam Dunków z Wrocławia.
'Ten mix nagraliśmy już jakiś czas temu. Miał on swoją premierę na kasecie podczas imprezy w Warszawie jeszcze w marcu. Do neta jednak wrzuciłem go dopiero ostatnio. Mniejsza z tym. Zmiksowaliśmy w nim 'Hooligana'.'
I jest to pierwszy mix, w którym znalazł się ten kawałek. Tym chętniej wrzucam.
LINK
środa, 20 maja 2009
No Hoe
Najgorętszy rapowy wałek ostatnich tygodni.
wtorek, 19 maja 2009
Jak Denver pokonają Lakersów
Dziś pierwszy mecz finałów Konferencji Zachodniej. Zapowiada się najciekawsza seria tegorocznych Play-Offs. Rywalizacja pierwszych piątek:
Chauncey Billups (22.1 ppg, 3.8 rpg, 7.3 apg) vs Derek Fisher (7.2 ppg, 1.7 rpg, 2.0 apg)
Najlepszy point guard w lidze przeciwko nerwusowi (incydent ze Scolą zakończony zawieszeniem), któremu ostatnio nic nie wychodzi. Macie jakieś wątpliwości?
Przewaga: Nuggets
Dahntay Jones (7.6 ppg, 0.4 apg, 2.4 rpg) vs Kobe Bryant (27.4 ppg, 4.5 apg, 5.0 rpg)
Jones będzie krył Mambę na zmianę z latającym J.R. Smithem. Kobe i tak pewnie rzuci 30 punktów w każdym meczu, pytanie - jak to zrobi i czy będzie miał wysoką skuteczność. Nikt nie wymaga od Jonesa punktów czy powstrzymania Bryanta, rywalizacja rozstrzygnie się na innych pozycjach.
Przewaga: Lakers
Carmelo Anthony (27 ppg, 6.4 rpg, 4.3 apg) vs Trevor Ariza (10.9 ppg, 3.8 rpg, 2.9 apg)
Być może najważniejszy matchup. Melo w sezonie regularnym przeciwko Lakersom nie błyszczał. Rzucał średnio 14 punktów przy 32% z gry. Nie jestem jednak fanem Arizy. Nie wierzyłbym w niego nawet, gdyby występował w Portland. Anthony dawno nie grał tak dobrze jak w tych w Play-Offach. Ariza jest za słaby fizycznie, by pilnować Carmelo. Wsparcie z ławki? Odom za wolny, a Vujacic...to sukces, że jego nazwisko znalazło się na tym blogu.
Przewaga: Nuggets
Kenyon Martin (9.9 ppg, 5.1 rpg, 2.6 apg) vs Pau Gasol (18.5 ppg, 10.8 rpg, 2.2 apg)
Houston nie mieli żadnego zawodnika o wzroście powyżej 6'9, a Gasol potrafił zagrać dobrze dopiero w ostatnim meczu. Martin gra doskonale w obronie. Zajebisty pojedynek.
Przewaga: remis
Nene (12.5 ppg, 7.3 rpg, 2.5 apg) vs Andrew Bynum (5.6 ppg, 3.8 rpg, 0.4 apg)
Bynum miał decydować o obliczu LA, tymczasem po kontuzji gra co najwyżej średnio. Nene gra trochę nierówno. Potrafi rzucić sporo punktów i mieć jednocześnie mało zbiórek, by w kolejnym meczu szaleć na tablicach przy słabej skuteczności z gry. Nieobliczalne towarzystwo, ale stawiałbym jednak na Nene.
Przewaga: Nuggets
Nie ma w NBA drużyny, której nie lubiłbym bardziej od Lakersów. Denver są na mega hajpie, chyba nigdy nie grali tak dobrze. Spodziewam się wiele po tej serii i wierzę w Nuggets. Aż postawiłem na nich piątaka w pierwszym meczu. Mecz o trzeciej nad ranem naszego czasu. Nie piszcie wyniku meczu w komentarzach przez cały jutrzejszy dzień, niektórzy chcą obejrzeć powtórkę jarając się jak na żywo.
Napraw swoją spłuczkę
Zdarzają się czasami rzeczy, dzięki którym masz siłę, by wstać następnego ranka, by dalej mierzyć się ze swoim hustlingiem. Wczoraj miały miejsce aż dwa takie wydarzenia. Po pierwsze - naprawiłem przeciekającą spłuczkę. Inkludując wycieczkę autobusową do Castoramy, zajęło mi to w sumie ponad 6 godzin. Było warto. Po drugie - Vanatoski podesłał mi link do posta na francuskim blogu 'Club Bass and Wine', gdzie opublikowano mix kuduro zawierający remix (edit?) jednego z moich traków. Dakunt & Stinj są z Rennes. Ich mix podobałby mi się nawet, gdyby nie umieścili tam 'Late que en to passando'. Naprawcie swoje spłuczki, zdarzą się cuda.
MENTALCUT - LATE QUE TO EN PASSANDO (DAKUNT & STINJ KUDURO EDIT)
DAKUNT & STINJ - CANDONGUEIRO EXPRESS MIXTAPE
poniedziałek, 18 maja 2009
Kiepski dzień Bena
Ciekawe czy zdjęcie zostało zrobione tuż po tej akcji:
'Marcin Gortat is just as athletic as Dwight Howard'
- Reggie Miller
niedziela, 17 maja 2009
piątek, 15 maja 2009
Best rap ever
20 moich ulubionych kawałków rapowych ever. W dowolnej kolejności.
Warren G - Super Soul Sis
Three Six Mafia - Stay Fly
Masta Ace - Born To Roll
Luniz - Playa Hata
Shyheim - Shit Iz Real
Smif-n-Wessun - Wrekonize
2Pac - Only God Can Judge Me
Crooklyn Dodgers - Return Of The Crooklyn Dodgers
Brand Nubian - Allah U Akbar
PMD - Ruff, Rugged and Raw
Do or Die - Paper Chase
Foesum - Lil' Somethin' Somethin'
Pete Rock & C. L. Smooth - They Reminisce Over You
Lootpack - Crate Diggin
Jay Z - Dead Presidents 2
Notorious Big - I Love The Dough
Ludacris - What's Your Fantasy
Outkast - Players Ball
Black Sheep - Without a Doubt
Dead Prez - Hip Hop
Warren G - Super Soul Sis
Three Six Mafia - Stay Fly
Masta Ace - Born To Roll
Luniz - Playa Hata
Shyheim - Shit Iz Real
Smif-n-Wessun - Wrekonize
2Pac - Only God Can Judge Me
Crooklyn Dodgers - Return Of The Crooklyn Dodgers
Brand Nubian - Allah U Akbar
PMD - Ruff, Rugged and Raw
Do or Die - Paper Chase
Foesum - Lil' Somethin' Somethin'
Pete Rock & C. L. Smooth - They Reminisce Over You
Lootpack - Crate Diggin
Jay Z - Dead Presidents 2
Notorious Big - I Love The Dough
Ludacris - What's Your Fantasy
Outkast - Players Ball
Black Sheep - Without a Doubt
Dead Prez - Hip Hop
Electric Relaxation 2
Takie rzeczy nie zdarzają się codziennie. Daniel Drumz sprzedał w ciągu 2 dni ponad 500 sztuk swojego mix-cd. W pre-orderze! Zdecydowana większość klientów nie słyszała zatem płyty i w swej decyzji bazowała głównie na sukcesie pierwszej części 'Electric Relaxation'. Tak dobry wynik sprzedaży jest fenomenem, nie tylko na skalę krajową. Rynek rapowych mixtejpów przeżywał ostatnio dość trudne chwile, wyczynem dla wielu znanych djów było sprzedanie 200-300 egzemplarzy. Z czego wynika tak duża popularność drugiej części 'Electric Relaxation'?
czwartek, 14 maja 2009
Keep bangin
Dwa wnioski po piątym meczu serii Orlando vs Boston. Stan Van Gundy jest kiepskim trenerem, a kiedy Magic słabo rzucają za trzy, istnieje praktycznie stuprocentowe prawdopodobieństwo, że przegrają. W czwartym meczu trafili 5 z 27 rzutów, w ostatnim 6 z 24. Przyszło do końcówki i chyba bez znaczenia było kto weźmie na siebie odpowiedzialność, wszyscy rzucali beznadziejnie. Po meczu Dwight Howard pożalił się dziennikarzom, że Van Gundy nie daje mu grać wystarczająco dużo. Chyba tylko sam coach wie również, dlaczego złym pomysłem jest wystawianie Gortata na power forward. 'Twin Towers' mogłoby przynieść pozytywne rezultaty. Miejmy nadzieję, że to ostatni sezon Van Gundiego z Orlando. Wszystko wskazuje na to, że w następnej rundzie z LeBronem pomęczą się Celtics. Typuję 4-1 dla Cleveland.
Dziś świętują w Denver. Po długiej nieobecności, Nuggets wreszcie znaleźli się w finale konferencji. Myślę, że są także najbliżej pokonania Cavaliers. Mają bez wątpienia najlepszego rozgrywającego w lidze. Billups ostatniej nocy: 28 punktów, 12 asyst i 7 zbiórek. Carmelo szaleje (dziś 30 punktów), Martin i Nene grają solidnie, a Smith i Bird Man zapewniają wsparcie z ławki. Jak dla mnie, drużyna na finał NBA. Pokonanie Lakersów nie będzie zbyt trudne. LA może i wygląda na mocne pokonując Houston czterdziestoma punktami, nie powinniśmy jednak zapominać jak bardzo zdziesiątkowani są Rockets, szczególnie pod koszem. Stawiam 4-2 dla Nuggets.
Reggie Miller, komentujący obecnie mecze dla stacji TNT popisał się nieco zboczoną opinią:
'Kendrick Perkins keeps massaging that sore left shoulder. I don't know if Dwight Howard is banging him or what.'
Pamiętacie Corie Blounta? Były zawodnik Chicago, LA i paru innych drużyn został przyłapany z ponad 13 kilogramami marihuany (na zdj. ze swoimi dobrami). Sędzia Craig Hedric nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, że to 'na własny użytek i do dzielenia się z przyjaciółmi' i zdisował Blounta tekstem:
'Cheech and Chong would have had a hard time smoking that much'
Rok więzienia, grzywna i prawdopodobnie wiele żartów związanych ze swoim nazwiskiem.
Aktualności imprezowe
Już jutro druga edycja 'Drop It' w Cafe Mięsna. Na dolnej sali zagrają Jonkpa, Link i Buszkers. Na górnej, Mian z Krakowa, Qube z Wrocławia i ja. Zapraszam.
W sobotę zagram po raz drugi w życiu w Białymstoku, w klubie Metro. Główną gwiazdą imprezy będzie Th'Mole z Kalifornii, która na koncie ma współpracę m.in. z Warrior Queen. Zagra również Koola, rezydent Metra.
13 czerwca w Warszawie odbędzie się kolejne Diggin Party. Lineup jest naprawdę szeroki. Wystąpi między innymi Niko, o którym pisałem już na blogu i który na dniach wypuszcza swój kawałek na Juno Download.
Krime jest jednym z moich ulubionych polskich djów. Świetne skillsy, flow i niebanalna selekcja. 23 maja będziecie mieli okazję zobaczyć i usłyszeć go w poznańskiej Piwnicy 21.
A 29 maja kolejne rapowo-funkowe Get Down w Eskulapie.
Cali love
Tyga, na tym samym samplu co w 2004 Estelle (poniżej).
niedziela, 10 maja 2009
Rock n Roll Rhythm
Prezentacja w sobotę na Torze Kielce.
piątek, 8 maja 2009
Ron Ron's getto speech
Lakers - Rockets 1:1. W drugim meczu nie było żartów. Derek Fisher potraktował dość nieprzyjemnie Scolę, za co dziś władze ligi zawiesiły go na jeden mecz. Natomiast Kobe Bryant w walce podkoszowej uderzył w szyję Rona Artesta. Powszechnie wiadomo, że Ron z dupy się nie wziął i reprezentuje getto. Wytłumaczył Kobiemu:
'You're hitting the wrong person. Don't you know you're hitting Ron Artest?'
i wyleciał z boiska. Po meczu udzielił najbardziej 'getto' wywiadu w tym sezonie, a być może nawet w historii ligi:
Say what? Tak, tak, Ron mówił prawdę.
To jak, respekt dla Rona czy dedykujemy mu poniższy banger?
I'll house you
Kid Sister zabrała się za klasyk Jungle Brothers. Produkcja Treasure Fingers. Przede mną weekend w Kielcach. Wyjeżdzam za 12 godzin i wracam w poniedziałek nad ranem. Wpadajcie w sobotę do Chilloutu na imprezę z Atemim.
Kid Sister - I’ll House You ‘09
czwartek, 7 maja 2009
środa, 6 maja 2009
Znów o Huntsville
Moim ulubionym miejscem na rapowej mapie jest obecnie Huntsville w Alabamie. G-Side, PRGz, Jackie Chain...a teraz wymiatający bit Mali Boi:
Short Change - Dirty Like That
Sobota w Kielcach
W sobotę zagram w Kielcach na zawodach driftingowych w godzinach popołudniowych, a wieczorem w klubie Chillout. Atemi jest jednym z najlepszych rodzimych djów mashupowych. Dziwne, że nie graliśmy wcześniej razem. Wpadam gościnnie, na godzinny set. Zapraszam.
wtorek, 5 maja 2009
Kryzys
Zupełnie nie mogę odnaleźć ostatnio w muzyce czegokolwiek interesującego. Inaczej. Nie mogę odnaleźć się we współczesnej muzyce. Ostatnie 5 miesięcy, to może 2-3 rzeczy, którymi się jakoś bardziej podjarałem. Szukanie numerów na imprezy jest trudne, bo wszystko brzmi tak samo. Weźmy taki Essential Mix Toddla T. Do połowy (lub nawet wcześniej) całkiem całkiem, potem już tylko przewijanie do końca, kiedy to następuje ulga. Najgorsze jest to, że ten miks jest naprawdę dobry. Na tle reszty. Muzyką z UK interesuję się nieprzerwanie od mniej więcej 15 lat i chyba to przerwanie nastąpi teraz. O żadnym producencie z 'pierwszej linii' nie powiedziałbym, że jest słaby czy nudny. Co z tego, skoro i tak nie chce mi się ich słuchać. Stany to inna historia. Mój drugi dom, w którym nigdy nie byłem i z którym relacja istnieje tylko w mojej wyobraźni. Jeśli Stany będą miały pozycję międzynarodową Madagaskaru, to i tak będę jarał się wyborami prezydenckimi i MVP ligi (brawo Lebron). Grzebanie w starej muzyce też nie przynosi mi wielkiej radości. Oczywiście, wszystkiego nie słyszałem, ale mniej więcej wiem, czego mogę się spodziewać. No ale skupmy się na nowej muzyce. Też tak macie? Nie piszcie o Lotusach i pokrewnych wynalazkach - spoko, ale to nie dla mnie. Czarne bimory byłyby wskazane, gdyby nie to, że w necie średnio istnieją, a w Europie ludzie tak się tym interesują jak baseballem. Dubstep? Jest najnudniejszy w historii. Jarałem się tym na początku, kilka lat temu też, a teraz...Ok, ale czegoś słuchać trzeba. Więc ostatnio słucham 2paca (Thug Life, Makaveli), Skee-Lo z 95 i Capone N Noreaga (War Report). Czyli tego samego co ponad 10 lat temu, co oznacza, że jest to kryzys ze starości! Poświęcam się również oglądaniu The Office (nie przebije Wire, ale ma szansę być najśmieszniejszy ever) i oczywiście NBA. Odwiedzam blogi znajomych + ulubiony koszykarski, muzycznych mi się nie chce. Może wszystko się zmieni jak się PlayOffy skończą. Tymczasem w muzyce kryzys jak na rynku pracy w USA. Odpoczynek nie pomoże, 10 marca pisałem to samo.
poniedziałek, 4 maja 2009
niedziela, 3 maja 2009
Niemcy mówią w języku zumba zumba
Hello people. Its been a long time, prawie jak Rakim. Wsiadłem minut 5 temu do pociągu ze Szczecina do Poznania, który jedzie tylko 2h20min! Nie piszę tego złośliwie, szczerze jaram się tym, że jedzie tak krótko. Grałem z Falconem w City Hall. Grubo. 30min grał też Dj Leroy z Niemiec. Nie 'ten' liroj od polskiego porno. Nasz Leroy był od graffiti. Anyway. Jestem po desperadosach, piwie i jeszcze czymś tam (co mówi ślimak siedzący na żółwiku? juuupiiii - od porażającej prędkości). Apropos żółwików, nastoletnie żółwie ninja miały ostatnio 25 urodziny. No więc, jest to post 100% keep it real, straight from da pkp. Nie ma lekko, skupię się na przekazywaniu informacji i pomijaniu tematów pobocznych. Tematy poboczne to największy problem po pijaku. Nie ogarniasz. Nagle opowiadasz historie z 5 klasy szkoły podstawowej, mimo, że to zupełnie nikogo nie interesuje. Tak jak wtedy, gdy zabierałeś piłkę na przerwach piłkarzom, krzycząc 'W naszej szkole nie będzie piłki nożnej!' i wybijałeś ją kilkadziesiąt metrów za teren szkoły. A piłkarz potem spóźniał się na lekcje, bo musiał szukać piłeczki. Dobrze im tak, enbiej for life! Apropos wyrzucania piłki za ogrodzenie. Najlepiej wyrzucił kiedyś pewien X, bo aż na dach 10 piętrowego bloku obok! Czujecie to? Koleś powinien zostać baseballistą. A został raperem, zajebistym. I czas na zagadkę, o kim mowa? Z którym obecnym raperem chodziłem do klasy? No dobra, ale wszedłem na tematy poboczne. Lub weszłem kiedy byłem hardkorem. Głównym tematem tego posta jest zajebista impreza w City Hall. Falcon jest bardzo dobrym djem. Pod każdym względem najbardziej na świecie przypomina mi wyczyny Lordz of Fitness. Świetna selekcja i skillsy. Spędziłem dużo czasu na parkiecie, lots of fun. Tymczasem siedzę sobie w pociągu i gdybym miał jakiegoś ajfona czy inne blekbery to mielibyście to na żywo. A tak, to na 3 letnim fujitsu można co najwyżej, jak na maszynie do pisania bazgrolić. Jadąc do Szczecina miałem w przedziale rodzinę. O ile można użyć w tym przypadku tego słowa. 2 dzieciaki po 7-8 lat. Ich pijany, stary ojciec (nie tak pijany jak ja teraz, tylko negatywnie pijany). Oraz matka, młodsza od męża o jakieś 15-20 lat. I tu przestaje być śmiesznie. Kobieta trzymała ten rodzinny biznes w kupie i gdyby nie ona, to stary mógłby co najwyżej do kumpla zadzwonić, żeby tamten opiekę społeczną przysłał jak dzieciaki jeść zawołają. Dzieci żal, żony też, a ojciec najebany jak meserszmit. Nie chcielibyście go słuchać. Ach, że nie mam tu netu, byłaby relacja na żywo na twiterze. No więc relacjonuję... nic się nie dzieje. Uruchamiam trzecią serię The Office. Zajebisty serial. Jeszcze 2h i będę w Poznaniu.
sobota, 2 maja 2009
Mike Slott w Gdańsku
15 maja w ramach festiwalu 'Graffest' wystąpi w Gdańsku Mike Slott. Obok niego również Vex'd i Dj Food/Strictly Kev.
Strona festiwalu
Subskrybuj:
Posty (Atom)











