niedziela, 31 października 2010

Mix for Whop Whop

Najnowszy mix, dla portalu Whop Whop, który wspiera również imprezę 5 listopada w Soundbarze. W Lublinie zagrają także Party Animal i Positivo, a pokaz tańca Baltimore wykona grupa Garage Crew.


czwartek, 28 października 2010

Festival ESTROPICAL

4 grudnia w krakowskiej Fabryce odbędzie się jedno z ciekawszych wydarzeń końca roku, na którym będę miał przyjemność zagrać.

Festival ESTROPICAL - 4.12.2010 - godz 22

Nadchodzi tropikalny huragan w środku krakowskiej zimy. Dwie sceny, ośmiu dj'ów, setki tropikalnych, latynoskich i afrykańskich stylów muzycznych, które przeniosą parkiety klubu Fabryka - wprost do strefy równikowej. Jedyne w swoim rodzaju tak gorące wydarzenie na klubowej mapie krakowa. Absolutnie nie do przegapienia!!!

Groove Stage: scena poświęcona klasycznym tropikalnym brzmieniom

Pedo Knopp (Analog Africa, DE)
Jeden z głównych filarów labelu Analog Africa, który niezmiennie od lat przybliża zachodniej publiczności perły afrykańskiego oraz tropikalnego funku i afrobeatu. Pedo Knopp to jedna z najważniejszych figur frankfurckiej sceny klubowej. Brał udział w niezliczonych projektach i wydarzeniach takich jak chociażby legendarne LAZY Parties lub Nippon Connection Film Festival. Wszechstronny gust muzyczny sprawia, że jego sety dj-skie łączą szerokie spektrum brzmień: od afro i latino, po folk, disco, funk, hip-hop oraz elektroniczne dźwięki ostatnich trzech dekad.
http://www.myspace.com/analogafrica
http://www.myspace.com/pedoknopp

Hugo Mendez (Sofrito, UK)
DJ, Producent z zachodniego londynu, specjalizujący się w afrykańskich, latynoskich i karaibskich brzmieniach. Główny filar kolektywu oraz labelu Sofrito, który regularnie wydaje niesamowicie popularne epki z przyjazną dla parkietu, elektryzującą muzyką tropikalną. W setach Hugo mozemy spodziewać się wysokokalorycznych dawek Afro, Latino, Cumbii, Ska, Compasy, Biguine, Pleny, Funku, Highlife'u, Mambo... Seria Sofrito Specials została wielokrotnie doceniona na całym globie m.in przez takie autorytety jak Quantic czy Gilles Peterson, który gościł Hugo w jednej ze swoich legendarnych audycji w bbc radio 1.
http://sofrito.co.uk/
http://www.myspace.com/djhugomendez

Estropical DeeJays (Estropical, PL)
Trzech krakowskich DJ i kolekcjonerów płyt (Funklore, Senor Soul, Kid Buttons), których połączyło umiłowanie tropikalnych oraz afrykańskich rytmów i melodii. Ich sety to energetyzująca mieszanka klasycznych tropikalnych nagrań (przywiezionych prosto z m.in. Kolumbii, Wenezuelii, Boliwii, Peru) oraz Funku, Soulu, Disco, Hip-Hopu i Brejków...

Wizuale: Analog Moon Vision

Ghetto Stage: scena poświęcona najnowszym, miejskim gatunkom muzyki tropikalnej

Daladala Soundz (Outhere rec., DE)
Oficjalny Sound System wytwórni Outhere, dzieki któremu będziemy mogli zanurzyć się w najnowszy AfroBassowych klubowych brzmieniach. DalaDala występowali na m.in. Lake of Stars Festival (Malawi), Roskilde Festival, the Afrodesia Clubnight (Rzym), WOMEX 2007 (Sevilla), Global Player (Kolonia), Motherland (Zurich), Afrikafestival (Würzburg), Belgian AfroLatino Festival... Na swoim koncie mają liczne współprace z Radioclit oraz wieloma artystami afrykańskimi, takimi jak Peter Miles, Afrikan Boy, Mzekezeke, Brown Dash, Eedris Abdulkareem... Dzieki nim powstały kompilacje, które popularyzują najnowsze style i trendy muzyczne z czarnego kontynentu, 'African Rebel Music - roots reggae and dancehall' (2006), 'Urban Africa Club - Hiphop, dancehall and kwaito' (2007), 'Black Stars - Ghana's hiplife generation' (2008), 'Yes we can - Song about leaving Africa' (2010) oraz najnowszy rezultat ich wyprawy do Afryki Południowej: 'Ayobaness! The Sound of SA House'.
http://www.myspace.com/daladalasoundz
http://www.outhere.de/

DJ Roch (Portrait rec., CI/DE)
Monachijski DJ i producent urodzony i wychowany na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Lokalną sławę zyskał dzięki swojej 4 godzinnej audycji radiowej w stacji Evosonic oraz niezwykłym umiejętnościom Djskim, miksując z trzech gramofonów w klubie Ultraschall, gdzie był rezydentem. Wraz ze swoją wytwórnią, Portrait Records, występował w całej Europie. Ostatnio dzięki swoim częstym wizytom na Wybrzeżu Kości Słoniowej, zwrocił się w stronę Coup Decale który na stale wzbogacił jego elektroniczne sety.

Mentalcut (PL)
Didżej, producent i organizator imprez. Wielbiciel Baile Funku, Kuduro oraz innych GhettoTechowych stylów z całego świata. Długo związany ze sceną turntablistyczną (w 2004 roku został wicemistrzem Polski federacji ITF), kilka lat temu przeniósł swoje niecodzienne umiejętności na grunt nowych gatunków muzyki tanecznej. Zagrał kilkaset imprez w całym kraju, kilkukrotnie występował również za granicą (Niemcy, Austria, Irlandia, Czechy, Szwajcaria). W 2009 roku miał przyjemność zagrać na popularnych polskich festiwalach - Heineken Open'er oraz Selector. Tworzy polsko-niemiecki duet didżejski Rotor Crue. Doceniony przez DJ Magazine jako Najlepszy Polski DJ 2009 roku.
http://soundcloud.com/mentalcut

Wizuale: Elektro Moon Vision

bilety:
przedsprzedaż 10zł
w dniu imprezy 16zł

wtorek, 26 października 2010

FETISH SOUNDS @ Cafe Mięsna

W piątek będę współsupportował Włochów z Belzebass, grając po raz pierwszy w tym roku z CD playerów. Zapraszam. Wydarzenie na Facebooku.

środa, 20 października 2010

Cucumber

Karol Wysmyk przysłał mi zdjęcia z sobotniej imprezy w CSG w Gdańsku.


niedziela, 17 października 2010

Set z audycji DJs Night

Oto tracklista oraz zapis mojego czwartkowego setu w audycji 'DJ's Night' Radia Afera. Propsy dla Efendiego za rip.

MentalCut @ DJ's Night - Radio Afera Poznań (14 października 2010)

1. Mumdance - Forget Me Now
2. Dj Cleo - Mind ckuf
3. Venom & Damage - Deeper (Doc Daneeka Remix)
4. Samo Sound Boy - Taking It All
5. French Fries - Predador
6. Jay Weed - Asimbonanga
7. Zombie Disco Squad - Dança Do Zumbi
8. Diplo - Work It vs. Bucky Done (Gianni Marino Quik Edit)
9. Fex Fellini - Kudos To Jack
10. Killer on the Dancefloor - Gringo Oba Oba (Tropikill Remix)
11. Afrojack - Polkadots 2010 (Oliver Twizt Remix)
12. Swappi - Nah Go Play (X-Bass Remix)
13. Savage Skulls & Douster - Rendezvous (J-Wow Remix)
14. Doctor P - Sweet Shop
15. Prodigy - Voodoo People (Bert on beats bootleg)
16. Lady Chann - Sticky Situation (Toddla T Remix)
17. Savage Skulls & Douster - Bad Gal
18. Metronomy - Radio Ladio (Radioclit Swedish Remix)
19. Drop The Lime - Set Me Free (NROTB Carnival Mix)
20. Shantel - Authentic (Schlachthofbronx Remix)
21. Batida - Bazuka (Quem Me Rusgou)
22. Mujava - Sgwejegweje (Schlachthofbronx Remix)
23. Uproot Andy - La Vida Vale La Pena
24. KU BO - Rebola (feat Joyce Muniz)
25. Mindflow - Switched
26. The Hood Internet - How Purple Can You Go (Ludacris vs Joker & Ginz)

LINK (mediafire)


środa, 13 października 2010

DJs Night - czwartek w Aferze

W najbliższy czwartek będę gościem audycji 'DJs Night' w poznańskiej Aferze. Start o północy. W planach jest set i być może krótki wywiad. Zachęcam do słuchania przez Internet.

wtorek, 12 października 2010

Dzień DJa



Od dawna zastanawiałem się dlaczego nikt jeszcze tego nie zrobił. Dzień z życia Diplo. Wiedzieliście, że jest antropologiem i pracował w zoo?

sobota, 9 października 2010

Liptowskie Specjaly

W założeniu niespójnym, ale ciekawym lineupie festiwalu NouveauNu znalazłem się nieco przypadkiem. Organizatorzy szukali kogoś ciekawego z Polski, a że zespoły, których nazw nie wypada mi wspomnieć okazały się za drogie, postawili na mnie. I tak pojawiłem się najpierw w piątek w Bratysławie, dzień później w Koszycach na imprezie finansowanej z funduszu 'Koszyce - Europejska Stolica Kultury 2013', obok Grasscut z Ninja Tune i Nadeah z Francji oraz lokalnych wykonawców. Przyznam, że o pierwszych z wyżej wymienionych powyżej artystów wcześniej nie słyszałem, bo mój kontakt z wytwórnią Ninja Tune, kiedyś bardzo intensywny, urwał się jakieś 5 lat temu. Natomiast Nadeah to wokalistka cover bandu Nouvelle Vague. Buszkers prosił mnie o jej autograf, ale okazałem się zbyt nieśmiały; dziewczyna jest charyzmatyczna, szaleje na scenie i ma około 190 cm wzrostu (pow. na zdj.). Łatwiej byłoby mi zdobyć podpis Wilta Chamberlaina.

Być może staniecie kiedyś przed koniecznością zorganizowania sobie taniego transportu na Słowację, co nie jest takie proste. Udało mi się znaleźć promocję LOTu i doleciałem z Warszawy do Bratysławy za jedyne 228 pln. Powrót, przynajmniej w terminie mnie interesującym, to wydatek ponad 1000 pln. Tak więc zaraz po swoim ostatnim secie spakowałem się, obejrzałem fragment transmisji Miami Heat - Oklahoma City Thunder i ruszyłem na dworzec. O 6 rano pociąg z Koszyc do Ziliny, tam przesiadka na osobowy do Katowic. W sumie 27 Euro, w tym miejscówka na 'Rychlika' (pospieszny) za 0,66 Euro. Nie miałem siły na kombinacje w stylu: bilet do granicy, bilet przez granicę i kolejny już u nas. Pociągi jak w PKP. Nie obyło się bez niespodzianek. Mimo, że rozkład internetowy oraz ten na dworcu mówiły, że osobowy do Katowic powinien odjechać z peronu 2 nic takiego się nie wydarzyło. 4 minuty przed godziną odjazdu straciłem cierpliwość i zapytałem konduktora. Okazało się, że osobowy zamienił się w autobus i dojedzie do Zwardonia (to już w Polsce), gdzie będzie czekał na nas pociąg. Był to prawdopodobnie najpaskudniejszy autobus ever, zatłoczony, pełen elementu wiejskiego, Cyganów, ludzi zwyczajnych i ogarnięty wstrętnym zapachem. Już w drzwiach robiło się niedobrze. Dojechał do Zwardonia, ale pociągu nie było, był za to kolejny autobus, do Rajczy. Stamtąd już osobowy do Katowic. Krótka przesiadka i po 14 godzinach znalazłem się w Poznaniu. Oczywiście mogłem pojechać z Koszyc do Bratysławy, tam złapać Euro City do Warszawy, następnie do Poznania, ale na pewno nie przyjechałbym do domu w sobotę, raczej w niedzielę. I pewnie kosztowałoby to nieco więcej.

W piątek podróżowałem z Bratysławy samochodem z organizatorem festiwalu, głównie przez góry. Widoki oczywiście fantastyczne, ale jeszcze lepsze tamtejsze góralskie jedzenie - pikantny gulasz i kluski z owczym serem, z farmy znajdującej się tuż obok restauracji.

Przejeżdżaliśmy przez wspomnianą już Żilinę, gdzie zobaczyłem stadion piłkarzy MKS podejmujących w tym sezonie rywali w Lidze Mistrzów. Niewielki, na jakieś 10 tysięcy miejsc i podobno najlepszy w całym kraju.

O ile czwartkowa część festiwalu okazała się frekwencyjną klapą, tak piątek był całkiem udany. Koszyce to 200 tysięczne miasto (dla porównania Bratysława liczy sobie nieco ponad 400 tys. mieszkańców) na wschodzie Słowacji. Festiwal odbywał się w KulturParku, bardziej przypominającym przestrzeń artystyczną i galerię, niż klub. Grałem 'etniczny house', dancehall, reggae, cumbię, baile funk i kuduro. Wszystko przechodziło, a na końcu zebrałem propsy od rosyjskiej pary.

Czego dowiedziałem się od lokalsów? Że Słowacy namiętnie oglądają NHL, zarywając noce dla kilkunastu rodaków w tej lidze. Że są zupełnie inni od aktywnych, liberalnych i walczących o swoje racje Czechów. Że słyszeli o naszym krzyżu, ale zdziwienie zastąpił śmiech dopiero gdy puściłem im remix Weekida.